Dlaczego warto kupić BTC

Dlaczego warto kupić bitcoin?

Szymon Pietrzak
Oceń wpis:
[Łącznie: 2 Średnia: 4]

Od jakiegoś czasu myślisz o zakupie bitcoina. Ale szum informacyjny sprawia, że masz niezły mętlik w głowie. Znam to. Dlatego przedstawię Ci kilka jasnych argumentów, czy i dlaczego w ogóle warto kupić bitcoin.

Wiesz, że zakup bitcoina może być dobrą decyzją. Jednak jako osoba świadomie zarządzająca finansami chcesz opierać się na merytorycznych informacjach. Oto rzeczowe uzasadnienie sensu zakupu BTC w 2021 roku.

Odnaleźć się w świecie blockchain wcale nie jest tak łatwo. Ale skoro trafiłeś na moją stronę, to już masz bądź chcesz mieć przynajmniej podstawowe pojęcie o bitcoinie i innych kryptowalutach.

Słyszałeś już wiele informacji o ogromnych wzrostach niektórych walut cyfrowych w ostatnich miesiącach i sam rozważasz zakup bitcoina. Zastanawiasz się przy tym, co kieruje innymi ludźmi przy decyzji o kupnie BTC – czy to z ich strony zwykła spekulacja i chęć szybkiego zysku czy rozsądne lokowanie kapitału i zabezpieczenie majątku?

Jeśli dobrze odczytuje Twoje myśli to wiedz, że sam miałem dokładnie takie same pytania i wątpliwości. Kiedy kilka lat temu wszedłem do świata kryptowalut. Wówczas wszelkich portali o krypto było niewiele, bazowałem więc na zagranicznych. O moich błędach i sukcesach możesz przeczytać w mojej kryptowalutowej historii.

Dziś, w 2021 roku jedno wiem na pewno – kupno bitcoina jest i jeszcze długo będzie dobrą decyzją. I to nie tylko ze względu na duże wzrosty w ostatnich latach. To nawet nie będzie najistotniejszy argument. Wiem, że ciężko jest podjąć decyzję w oparciu o rozproszone informacje na różnych stronach. Dlatego konkretnie, w skrócie, pokaże Ci, dlaczego warto kupić bitcoina.

Gdzie najlepiej kupić bitcoin?

1. Bitcoin to nowa klasa aktywów

Historia rynków finansowych sięga XIX wieku. Wcześniej przez 250 lat ludzie handlowali akcjami, obligacjami, złotem a nawet cebulkami tulipanów. Przeszliśmy w tym czasie od rewolucji przemysłowej, poprzez rewolucję technologiczną i doszliśmy do rewolucji cyfrowej. Teraz żyjemy w XXI wieku, który jest czasem usług i produktów niematerialnych.

Bitcoin nowa klasa cyfrowych aktywów
Dla dzisiejszych 20 latków bitcoin i kryptowaluty nie są czymś nowym. Bitcoin to standard.

Bitcoin i kryptowaluty idealnie wpisały się w trend digitalizacji wielu aspektów naszego życia. Czy to się komuś podoba czy nie, odejście od gotówki na rzecz pieniędzy elektronicznych jest nieuniknione. Ma to swoje ogromne zalety, jak i liczne wady, ale opieranie się tej zmianie jest walką z wiatrakami. Lepiej w odpowiednim momencie wykorzystać je do mielenia własnej mąki, czyli wejść do świata kryptowalut, zanim stanie się on codzienną rzeczywistością.

Jeszcze kilka lat temu luksusem był bankomat obok naszego mieszkania. Dziś wiele osób nawet nie wie, czy takowe są gdzieś w pobliżu. Większość naszych transakcji odbywa się za pomocą pieniądza, który choćby na chwilę nie był zamieniony na materialny ekwiwalent w postaci papierka z wizerunkiem jednego z władców.

Przed zniesieniem parytetu złota w USA w 1971 roku ludzie oszczędzali pieniądze, traktując je jako aktywa finansowe. To znaczy, że zgromadzone środki z czasem zyskiwały na wartości – ich siła nabywcza wzrastała. Za 100 dolarów można było kupić np. tonę mąki, a po kilku latach 1,2 tony. Dziś jest to nie do pomyślenia. Szalejąca i regularna inflacja (o której poniżej) sprawia, że oszczędzanie długoterminowe środków w postaci waluty fiat staje się bezsensowne, gdyż jej siła nabywcza spada! Oznacza to, że za dzisiejsze 100 dolarów w przyszłości kupisz mniej tego samego towaru, co dziś. Z tego powodu, aby pomnożyć lub utrzymać wartość swojego majątku, należy go inwestować. Mówiąc kolokwialnie – znaleźć własnym pieniądzom zatrudnienie, dzięki czemu będą wypracowywały zysk.

W swojej podstawowej funkcji bitcoin ma służyć społeczeństwu jako waluta i tani, wygodny system transakcyjny. Nałożone z góry ograniczenie bitcoina sprawia, że przewidywanie jego przyszłej siły nabywczej jest dużo łatwiejsze. Bitcoin będzie więc nabywał wartości albo ją utrzymywał, w przeciwieństwie do Twojego majątku przechowywanego na kontach czy lokatach w walucie fiducjarnej. Ze względu na te właściwości bitcoin, według wielu inwestorów takich jak Cathie Wood, jest nowym złotem.

2. Bitcoin zabezpiecza przed inflacją

Skąd bierze się zjawisko utraty siły nabywczej pieniądza? Waluty fiducjarne emitowane są przez państwa. Nie mamy już parytetu złota, zatem nie ma ograniczonej liczby jednostek danej waluty fiat. Gdy rząd potrzebuje wydać więcej, niż ma lub zrealizować swoje dodatkowe plany, dodrukowuje pieniądze i w porozumieniu z bankami wprowadza je na rynek. I wtedy następuje inflacja, która sprawia, że nasze pieniądze mają coraz niższą wartość.

Mówiąc wprost i dosadnie – zostajemy okradani przez własne państwo zupełnie legalnymi sposobami. Nie mamy na to żadnego wpływu (chyba, że podczas wyborów), ale potrafimy bronić się przed skutkami inflacji różnymi metodami.

Spadek siły nabywczej pieniądza USD
Spadek wartości nabywczej 1 dolara do 5 centów w 2013 roku. Dzisiaj 1 dolar z 1913 jest wart może 2 centy.

Doskonałym sposobem na zabezpieczenie przed inflacją jest zakup bitcoina. Dlaczego? Ponieważ BTC jest deflacyjny. Liczba bitcoinów na całym świecie została ograniczona do 21 milionów jednostek a ich wydobycie systematycznie spada o 50% co 4 lata w tzw. halvingach.

Szacuje się, że wydobycie wszystkich bitcoinów przez kopiących ich górników nastąpi w okolicach roku 2100. W dodatku na rynek wprowadzanych jest regularnie coraz mniejsza ilość kryptowaluty, gdyż nagrody dla górników za wydobycie nowego bloku są zmniejszane i będą zaokrąglane w dół aż do zera (taki stan ma nastąpić ok. 2140 roku).

Oczywiście cena 1 bitcoina będzie się w tym czasie jeszcze wiele razy wahać. Jednak ograniczona podaż sprawia, że BTC nie zagraża inflacja. W przypadku walut fiducjarnych jest to zjawisko nieuchronne, zwłaszcza, że rządy większości państw w celu ratowania gospodarki w czasie pandemii covid-19 zaczęły masowo dodrukowywać pieniądze. Zatem kupno bitcoina będzie świetną zabezpieczeniem majątku przed spadkiem wartości spowodowanym inflacją.

Widać to zwłaszcza podczas kryzysów w poszczególnych państwach. Takimi w ostatnich czasach dotknięte zostały najbardziej Turcja, Wenezuela czy Argentyna. W kraju Leo Messiego w 2020 roku PKB spadło o ok. 10%. Tamtejsza waluta, czyli peso niemal codziennie traci na wartości, gdyż inflacja w ciągu trzech lat wyniosła średnio 45%! Początkowo Argentyńczycy próbowali ratować swoje oszczędności kupując dolary amerykańskie, ale kiedy władza ograniczyła taką możliwość do 200 USD miesięcznie, zaczęli masowo korzystać z kryptowalut.

Dziś za bitcoiny i inne kryptowaluty można tam kupować niemal wszystkie produkty i płacić za usługi: od odzieży, przez samochody, a niedługo nawet nieruchomości. Co ciekawe, wielu ekspertów jest zgodnych, że waluty cyfrowe stały się najlepszym rozwiązaniem problemów gospodarczych w tych krajach.

3. Bitcoin jest niezależny i prywatny

Bitcoin jest walutą zdecentralizowaną. Oznacza to, że nie podlega kontroli rządów ani innych instytucji. Nie ma organu zajmującego się emisją, który mógłby ingerować w jej wartość np. zmieniając tempo podaży. Dzięki temu bitcoin nie jest narażony na kaprysy i zapędy banków centralnych, które swoimi działaniami potrafią psuć pieniądze obecne na rynku, emitując więcej kolejnych i skupując rządowe długi. Należy pamiętać, że nadmierna inflacja doprowadza do zaniżenia poziomu stóp procentowych. Wtedy banki komercyjne tworzą nowy pieniądz, udzielając nowych pożyczek, co zwykle kończy się kryzysem.

Na stronie projektu bitcoin.org możemy przeczytać, że zarządzanie transakcjami i emisja bitcoinów odbywa się kolektywnie poprzez sieć. Praktycznie każda osoba może włączyć się do procesu generowania kolejnych bitcoinów i potwierdzania transakcji w systemie blockchain. Nad bitcoinem i działaniem sieci pracuje niezależna grupa ekspertów, jednak sam kod nie należy do nikogo z nich, ani też do żadnej firmy. To zupełnie inaczej, niż w przypadku innych popularnych kryptowalut, które mają swoich założycieli lub są identyfikowani z konkretną osobą, np, Vitalik (Ethereum), Hoskinson (Cardano) czy Justin Sun (Tron).

Anonimowość i prywatność bitcoina
Przesył bitcoina to zapisy cyfr i znaków zapisanych według matematycznego wzoru.

Dokonywanie transakcji z użyciem sieci bitcoin jest anonimowe. Właściciele nie podpisują się swoimi danymi. O tym, że dana ilość bitcoina należy do nich, informuje tzw. klucz prywatny. W rzeczywistości przelew czy zapłata bitcoinem to po prostu przekazywanie sobie prawa własności do BTC.

Jednak blockchain to sieć publiczna. W związku z tym śledząc poszczególne transakcje można odkryć, kto jest właścicielem danych bitcoinów i jaką ilość kryptowaluty posiada. Jest to jednak zadanie niezwykle trudne, wymaga bowiem powiązania danej osoby przynajmniej z jedną z transakcji. Poza tym sama wiedza nie daje nikomu żadnej przewagi czy możliwości. Stosując odpowiednie środki ostrożności Ty i Twoje zakupione bitcoiny możecie pozostać anonimowi – dla innych osób i przede wszystkim dla instytucji, banków czy urzędów.

4. Bitcoin ma trend wzrostowy i przechowuje wartość

Wpływ na wartość bitcoina ma m.in. prawo popytu i podaży czy coraz powszechniejsza akceptacja bitcoina jako środka płatniczego. Im więcej osób chce kupować bitcoina, tym jego cena wzrasta.

Dlaczego warto by kupić bitcoin? Chociażby dlatego, że od 2009 roku, czyli od momentu powstania, bitcoin stał się najbardziej wartościową inwestycją w historii rynków finansowych.

Wykres bitcoin wzrost wartości
Wykres ceny bitcoin pokazujący nieprzerwany wzrost od 2021 roku. Wartości w USD.

Aktualnie znajdujemy się na początku trendu, w którym to wielkie firmy i instytucje ze świata finansów zaczynają kupować bitcoina dla siebie i swoich klientów. Takie banki jak Goldman Sachs, Morgan Stanley czy JPMorgan jeszcze kilka lat temu nastawione sceptycznie do blockchain, teraz na zakup BTC wydają miliardy dolarów. A są to instytucje, które istnieją na rynku od lat i doskonale rozpoznają aktywa, w które warto inwestować. Pokazuje to historia ich działań, skuteczność i długoletnie doświadczenie. To ogromne firmy, które zatrudniają i korzystają z najlepszych doradców i ekspertów finansowych. Takich, jak Anthony Scaramucci, zarządzający wielkimi funduszami hedgingowymi, były współpracownik Donalda Trumpa, który sam przekonuje, że zakupiony bitcoin doskonale przechowuje wartość.

Rozumiem jednak, że Twój budżet na inwestycje jest nieco skromniejszy niż wyżej wymienionych gigantów. Spokojnie, mimo, że sam jestem entuzjastą i gorącym zwolennikiem kryptowalut, wcale nie zachęcam do szarżowania i wydawania na bitcoina ostatnich zaskórniaków. Moim zdaniem najlepszym rozwiązaniem jest alokacja 5-10% swojego budżetu przeznaczonego na inwestycyjne w bitcoina. Sam zastosowałem i stosuję dalej taką strategię, daje ona naprawdę satysfakcjonujące wyniki.

Z doświadczenia wiem jedno – kupujesz bitcoina tylko w sprawdzonych miejscach. Niestety przez lata byłem świadkiem upadku wielu platform, które zniknęły wraz z majątkiem klientów. Sam padłem ofiarą jednej z nich, o czym możesz przeczytać w mojej historii. Polecam zatem taki plan. Jeśli jesteś początkującym użytkownikiem kryptowalut, pierwszy zakup bitcoina przeprowadź na giełdzie BitBay. To największa giełda kryptowalut w tej części Europy. Szybka rejestracja i weryfikacja nie sprawi Ci kłopotu, a we wszystkim pomoże bardzo kompetentna obsługa klienta. Wolisz najpierw kupić anonimowo? Wtedy dobrym rozwiązaniem będzie wymiana złotówek na BTC w internetowym kantorze Bitcan. W kilka kliknięć możesz stać się posiadaczem cyfrowej waluty, płacąc za nią np. BLIKiem. Bez weryfikacji tożsamości możesz zakupić bitcoiny o maksymalnej wartości 1000 zł raz na 24 godziny. Limit odnawia się każdego dnia.

Po pierwszych doświadczeniach kieruję Cię na jedną z największych i najpopularniejszych giełd kryptowalut na świecie, czyli giełdę Binance. To potężny ekosystem z wieloma udogodnieniami, parami wymiany, giełda przeprowadzająca ponad 1 400 000 transakcji na sekundę. Jeśli nie przeraża Cię poruszanie się po nieco bardziej rozbudowanym systemie, nic nie stoi na przeszkodzie, abyś zakup bitcoina zaczął od razu od Binance.

Podsumowanie – dlaczego warto kupić bitcoin?

Wiem, że decyzja o zamianie, bądź co bądź, prawdziwych pieniędzy, które możesz wypłacić i wydać w każdym sklepie, na wirtualnego bitcoina za pierwszym razem wydaje się dziwna. Jest Ci nieswojo, to naturalne. Pamiętaj jednak, że te same wątpliwości odczuwali ludzie, którzy nagle z handlu krowami i kurami mieli przestawić się na papierowe pieniądze. W ich umysłach pojawiało się to samo porównanie: tu mam krowę, która ma określoną wartość – mogę ją wymienić na inne dobra: żywność, jedzenie, maszyny. Z drugiej strony mam posługiwać się kawałkiem papierku, który sam w sobie nie ma żadnej wartości – jest ona umowna i początkowo opiera się na zaufaniu, że inni również ją uznają.

A jednak wkrótce pieniądz papierowy i w postaci monet, jaki znamy dziś, stał się powszechny. Za to handel wymienny słusznie uznajemy za archaiczny i niepraktyczny. Później podobnie wyglądało to w przypadku wprowadzenia bankowości elektronicznej. Dziś to normalne, że znacznie większą część swoich zasobów przechowujemy w postaci cyferek na koncie, niż w żywej gotówce w domowym skarbcu.

Bitcoin jest pieniądzem przyszłości. Wprowadzenie kryptowalut to proces, od którego nie ma odwrotu. Jasne, sieć blockchain będzie ewoluować, a być może pojawią się kolejne rozwiązania. Nowe technologie będą stanowić konkurencję dla już istniejących. Z perspektywy konsumenta oznacza to same korzyści. Zakup bitcoina czy choćby rozważenie tej decyzji to wzięcie odpowiedzialności za swoje finanse i swoją przyszłość. Najlepiej zacząć od dziś.

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.